czwartek, 28 marca 2013

Witam ;)
Dawno nie opisywałam żadnej gry, tak więc teraz to czynię ;)
Grą tą jest Anno 2070.
Akcja dzieje się w niedalekiej przyszłości, gdzie ludzkość boryka się z problemem zmian klimatycznych na Ziemi, a większość globu została zalana wodą z lodowców. Naszym zadaniem jest zasiedlenie wysp w danym regionie. Do wyboru mamy 3 grupy osadnicze: Tycoons (stawiających na przemysł), Echoes (stawiających na ekologiczny i zrównoważony rozwój) oraz Tech (stawiających na rozwój coraz nowocześniejszych technologii). Co ciekawe nie musimy grać tylko jedną frakcją, ale możemy sterować rozwojem jednocześnie 2 czy 3. Można łączyć osiągnięcia jednych dla dobra drugich. Rozgrywkę rozpoczynamy posiadając Arkę, będący niejako statkiem-Matką oraz statek z materiałami potrzebnymi do pierwszej zabudowy.
Kolejnym ciekawym elementem jest możliwość schodzenia pod wodę i zasiedlania podwodnych wysp, w celu pozyskiwania tamtejszych zasobów.
W grze mamy do wyboru kilka trybów rozgrywki, między innymi grę ciągłą, gdzie rozbudowujemy nasze małe imperium ( :P ), tryb multiplayer czy też codziennie inne misje.
Początkowo gra może wydawać się skomplikowana, ale po krótkim czasie można ją ogarnąć;)
Generalnie gra godna polecenia ;)

                                                            Widok z dna oceanu


                                                 Widok na część powierzchniową

piątek, 22 marca 2013

Witam ;)
Mamy wiosnę, przynajmniej kalendarzową, bo na zewnątrz nadal biało.
W związku z tym proponuję chociaż posłuchać i popatrzeć na wiosnę (i nie tylko).

Marek Grechuta - Wiosna, ach to Ty
Miłego oglądania ;)

sobota, 2 marca 2013

Witam :)
Dzisiaj w skrócie opiszę polską czarną komedię - Kołysanka. Film opowiada o rodzinie wampirów, która przeniosła się na Mazury. Zaraz po tym zaczynają znikać okoliczni mieszkańcy, a także przyjezdni. Całą sprawą zajmuje się tamtejsza policja.

Film dość lekki i nawet przyjemny. Wampiry te, to prosta rodzina. W odróżnieniu od "Wywiadu z wampirem" czy "Zmierzchu" nie zabijają ofiar, a krew wypijają nie z szyi, lecz ze stóp. Gdy uznają za stosowne, wypuszczają swoje ofiary podawszy im uprzednio napój zapomnienia. To całkiem przyjemna odmiana po tych wszystkich krwiożerczych bestiach rozszarpujących swe posiłki. Powiedziałabym, że jest to łagodny i dość przyjemny film, który polecam osobom niezdecydowanym na zawiłe fabuły czy mocną akcję.
Ogólna ocena: 8,5/10.