czwartek, 31 stycznia 2013

Witam :)
Tym razem opiszę kolejne anime - Code Geass.
Akcja rozgrywa się w Japonii, która podbita przez armię Rycerzy Mroku (potężnych robotów bojowych) Imperium Brytyjskiego nazwana została strefą 11. Głównym bohaterem jest Lelouch Lamperouge, brytyjski student, wydziedziczony książę, syn Imperatora, który zostaje wplątany w jedną z wielu akcji terrorystycznych wymierzonych przeciwko najeźdźcy. Schwytany i uznany za wspólnika wywrotowców ma zostać rozstrzelany. Na miejscu znajduje się również tajemnicza dziewczyna C. C., która przekazuje mu moc Geass - jednym spojrzeniem może narzucić swoją wolę danej osobie. Dzięki tejże zdolności ratuje siebie i ją. Używając swojego sprytu i inteligencji, a także nowo nabytej umiejętności Lelouch staje się Zero - mścicielem i obrońcą narodu japońskiego. Wokół siebie tworzy organizacje zwaną jako Zakon Czarnych Rycerzy i rozpoczyna walkę przeciwko Imperium Brytyjskiemu.

Zero musi podjąć wiele trudnych decyzji, by zrealizować swoje zamiary. Nie ze wszystkimi jego wyborami się zgadzam, jednakże i tak film według mnie zasługuje na
ogólną ocenę 10/10.

niedziela, 27 stycznia 2013

Miłosna kompozycja przypraw do potraw z lubczykiem i rozmarynem.
Zniewalający aromat lubczyku i rozmarynu stworzy miłosny nastrój, a doskonały smak rozgrzeje atmosferę.

Składniki potrzebne do przygotowania potrawy na wieczór we dwoje przy świecach i rozgrzewających napojach:
Po szczypcie imbiru, pieprzu czarnego, rozmarynu, chili, mielonych goździków, mięty, lawendy, lubczyku.
Rozdrobniony ząbek czosnku, posiekaną nać pietruszki, oregano, słodka papryka i sól (według uznania).
Potrzebujemy również:
2 filety drobiowe
4 paluszki surimi
1 żółtko
1 szklanka śmietany 30%
4 łyżki białego, wytrawnego wina

Sposób wykonania:
Filety delikatnie rozbić i z jednej strony posypać połową mieszanki ziołowej. Posiekać paluszki surimi, dodać żółtko i wymieszać. Następnie nałożyć na każdą pierś (nie kobiecą) na stronę posypaną ziołami farsz z surimi. Zawinąć i spiąć wykałaczką. Piec w piekarniku 180* C około 10 minut. W tym czasie do garnuszka wlać śmietanę, dodać pozostałą ilość ziół i podgrzewać przez 2-3 minuty. Dodać wino i całość zagrzać. Po wyjęciu z piekarnika potrawy polać ją sosem i rozkoszuj się nim wspólnie ze swą ukochaną osobą.

Doznania - nie tylko kulinarne - gwarantowane. Smacznego ;)
Witam w ten niedzielny wieczór we dwoje. Zbliżają się święta Świętego Walentego.  Oto co nam, kobietom, pomoże ;)
Sporządzamy gorący napój na zimnego partnera. Kompozycja ta, to magiczna moc słodkich przypraw. Oto ona: 
1 łyżeczka cynamonu
3 goździki
3 ziarna kardamonu
starta skórka cytrynowa (wcześniej dokładnie umyta)

Napój rozgrzewający zmysły:
2 szklanki czerwonego, wytrawnego wina
2 szklanki wermutu
1 puszka owoców koktajlowych w syropie (lub po 1 puszce brzoskwiń i ananasów)

Sposób wykonania:
Wino i wermut wlać do garnka, dodać owoce wraz z syropem i dodać przyprawy.
Całość dobrze zagrzać ale nie dopuścić do zagotowania.
Podawaj ten napój do ust gorących, w pucharkach rozlany.


niedziela, 20 stycznia 2013

Witam :)
Piosenka, którą teraz wrzucę właściwie niczym nadzwyczajnym się nie wyróżnia. Po prostu pojawia się jako reklama w wyskakującym okienku, kiedy chcę obejrzeć jakiś film i wkręca się w mózg. Jak widać skutecznie ;P Tak więc zamieszczam ją w moim blogu, aby i Tobie trochę wkręciła się w mózg ;>


sobota, 19 stycznia 2013

Z dedykacją dla "zarośniętego gościa ponuro spoglądającego zza szkieł okularów w monitor" ;D


poniedziałek, 7 stycznia 2013

Witam ;)
Jako że dawno nie wrzucałam żadnej muzyczki, toteż czynię to teraz ;P

Przedstawiam Origa - Inner Universe
Miłego słuchania;)

czwartek, 3 stycznia 2013

Witam ;)
Jakiś czas temu szukałam luźnego i niezbyt popularnego filmu. Trafiłam na A Fantastic Fear of Everything. Komedia. Ok, zobaczmy co to jest...
Główny bohater, pisarz, specjalizował się w książkach dla dzieci. Przerzucił się jednak na pisanie kryminałów. Aby poznać psychikę mordercy, analizuje biografie wiktoriańskich zabójców, co wyjątkowo silnie wpływa na jego stan emocjonalny. Nabawił się fobii, w której wszędzie widzi niebezpieczeństwo. Jest przekonany, że ktoś chce go zamordować. Można powiedzieć, że jego obawa częściowo sprawdzi się.
Film, jak film. Szału nie było. Owszem zdarzały się sceny, w których akcja mnie rozbawiła, a także gdzie trzymała w napięciu, jednakże nie powiem, żeby mnie powalił.
Ocena: 5/10 (no proszę, kto normalny lata w gaciach po domu i nie ma się w co ubrać, bo boi się pralki...).