Tym razem przedstawiam grę typu tower defence - Plants vs Zombies. Naszym zadaniem jest obrona naszego domu (i mózgu) przed hordami zombiaków. W naszej obronie stają przeróżne gatunki roślin. Każda posiada specyficzne cechy, często odpowiadające konkretnym typom zombie. Wraz z postępem w grze otrzymujemy kolejne roślinki, jednakże jednocześnie atakują nas coraz bardziej zaawansowane umarlaki, zaczynając na zwykłym, ledwo sunącym zombie, przez żywe trupy z wiadrami na głowie czy drzwiami w roli tarczy, aż do jeżdżących na delfinach czy w bobslejowych saniach. Odpowiedni dobór sadzonek gwarantuje ochronę naszego domu.
Oprócz typowego tower defence w grze mamy do wyboru kilka mini gier, na przykład kręgle czy jednoręki bandyta. Dodatkowo dostępny jest nasz prywatny ogródek (właściwie szklarnia), w którym można sadzić, pielęgnować, a następnie sprzedawać dojrzałe roślinki.
W naszych zmaganiach wspomaga nas nieco szalony sąsiad Dave. W zamian za monety zdobywane na najeźdźcach zakupujemy u niego liczne ulepszenia. Informuje nas również o kolejnych etapach w grze.
Przyjemna muzyczka, kolorowa grafika, nietypowy humor i mnogość opcji gry sprawiają, że jest to pozycja godna polecenia.


Efekt przepuszczenia zombie ;P

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz