czwartek, 27 grudnia 2012

Witam ;)
Tym razem przedstawiam grę typu tower defence - Plants vs Zombies. Naszym zadaniem jest obrona naszego domu (i mózgu) przed hordami zombiaków. W naszej obronie stają przeróżne gatunki roślin. Każda posiada specyficzne cechy, często odpowiadające konkretnym typom zombie. Wraz z postępem w grze otrzymujemy kolejne roślinki, jednakże jednocześnie atakują nas coraz bardziej zaawansowane umarlaki, zaczynając na zwykłym, ledwo sunącym zombie, przez żywe trupy z wiadrami na głowie czy drzwiami w roli tarczy, aż do jeżdżących na delfinach czy w bobslejowych saniach. Odpowiedni dobór sadzonek gwarantuje ochronę naszego domu.
Oprócz typowego tower defence w grze mamy do wyboru kilka mini gier, na przykład kręgle czy jednoręki bandyta. Dodatkowo dostępny jest nasz prywatny ogródek (właściwie szklarnia), w którym można sadzić, pielęgnować, a następnie sprzedawać dojrzałe roślinki.
W naszych zmaganiach wspomaga nas nieco szalony sąsiad Dave. W zamian za monety zdobywane na najeźdźcach zakupujemy u niego liczne ulepszenia. Informuje nas również o kolejnych etapach w grze.
Przyjemna muzyczka, kolorowa grafika, nietypowy humor i mnogość opcji gry sprawiają, że jest to pozycja godna polecenia.





Efekt przepuszczenia zombie ;P


piątek, 14 grudnia 2012

Witam ;)
Tym razem przedstawię grę typu point and click - Machinarium. Akcja dzieje się w dość ponurym świecie robotów, gdzie właściwie wszystko zbudowane jest z metalu, a dominującymi kolorami jest stalowoszary i brązowy w różnych odcieniach. Naszym zadaniem jest prowadzenie małego robota przez kolejne lokalizacje oraz rozwiązywanie mniej lub bardziej skomplikowanych łamigłówek w celu uratowania swojej dziewczyny oraz zapobiegnięciu zamachowi na burmistrza miasta.

Niesamowita oprawa graficzna i odpowiednio skomponowana muzyka nadają grze niepowtarzalny klimat. Zagadki również nie są ekstremalnie trudne, jednakże czasami trzeba się na nimi dłużej zastanowić. Dzięki temu gra nie jest zbyt łatwa, ale i nie nużąco trudna.

 
Polecam ją każdemu fanowi tego typu gier

środa, 28 listopada 2012

Witam :)
Opowiem dziś o filmie HOME - S.O.S. Ziemia. Jest to projekt ekologiczny, przedstawiający globalnie działalność człowieka i skutki, jakie ona za sobą pociąga. Ukazuje zapierające dech w piersiach, piękne i poruszające obrazy. Stanowi niesamowitą podróż w głąb australijskiej rafy koralowej, wędrówkę przez niebezpieczne amazońskie lasy, bezkresną pustynię Gobi, industrialne dzielnice Szanghaju i inne części globu. Jest to podróż przez wszystkie kontynenty, której celem jest zwrócenie uwagi świata na problemy i zagrożenia środowiska naturalnego: globalne ocieplenie, umierające lasy, wymieranie gatunków zwierząt i roślin, na kończące się zasoby naturalne. Jest to swego rodzaju ostrzeżenie i wołanie naszej planety o pomoc. Wymusza refleksje nad otaczającym nas światem, a także nad nasza działalnością.

Polecam ten film każdemu, nie tylko zapalonemu przyrodnikowi, czy ekologowi. Piękne krajobrazy w połączeniu z niesamowitą muzyką tworzą wręcz magiczna mieszankę. Dodatkowo można się dowiedzieć wielu ciekawych rzeczy na nasz temat. Nasz i otaczającego nas świata.
Ogólna ocena: 9/10

poniedziałek, 19 listopada 2012

Witam :)
Idąc siłą rozpędu opowiem o kolejnym anime - Death note. Tu również mamy do czynienia z Shinigami, jednakże nie są to postaci sprzyjające ludziom, a wręcz przeciwnie. Posiadają notatniki śmierci, w których zapisują imiona i nazwiska ludzi, kosztem których chcą przedłużyć sobie istnienie, zabierając im pozostałe lata życia. Okazuje się jednak, iż taka egzystencja jest raczej nudna. Jeden z nich, Ryuuku, w celu rozerwania się, wypisuje na okładce notatnika instrukcję obsługi i upuszcza go na Ziemi. Znajduje go Raito Yagami, japoński uczeń, który początkowo nie wierzy w to, co jest napisane w notesie. Aby go przetestować, postanawia zapisać dane zbira pokazywanego w telewizji. Faktycznie, po 40 sekundach człowiek ten umiera na zawał serca. Od tej pory Raito postanawia wyplenić całe zło, chce stać się nową sprawiedliwością, nowym bogiem i uśmierca pokazywanych w wiadomościach przestępców. Sprawą podejrzanych śmierci zainteresował się detektyw o pseudonimie "L". Od tej pory zaczyna się niesamowite starcie tytanów intelektu.

Powiedziałabym, że jest to kolejne świetne anime. Mieszanka kryminału i psychologii tworzy atmosferę napięcia. Dzieła dopełnia niesamowita muzyka. Jak najbardziej polecam fanom mocnych wrażeń.
Ogólna ocena 10/10.

piątek, 16 listopada 2012

Witam :)
Dzisiaj opowiem o filmie (właściwie serialu), który może się przydać na długie, zimowe wieczory ;P Filmem tym jest anime Bleach. Opowiada on o chłopaku, Ichigo Kurosaki, który ma ciekawą zdolność - widzi duchy. Pewnego dnia spotyka Rukię Kuchiki, będącą Shinigami (bogiem śmierci), walczącą ze złym duchem - Hollow'em (pustym). Niestety Rukia ratując Ichigo sama zostaje ranna. Aby ocalić siebie oraz nową znajomą, chłopak decyduje się na przejęcie części jej mocy i sam staje się Shinigami. Od tej pory wspólnie walczą nie tylko z Hollowami, ale i innymi negatywnymi postaciami, takimi jak Bounto czy Arrancar, a pomagają im Orichime Inoue, Sado "Chad" Yasutora oraz Uryu Ishida.

Jest to moje ulubione anime i myślę, że spodoba się fanom gatunku. Zawiera w sobie sporą ilość akcji i nie wydaje mi się, żeby można było nazwać go nudnym. Oczywiście moja ocena jest mocno subiektywna, jednakże sądzę, iż warto ten film obejrzeć :)
Ogólna ocena 10/10 (jakże by inaczej ;P )

piątek, 9 listopada 2012

W ramach odpoczynku od czytania moich postów prezentuję muzyczny przerywnik.
Z założenia będą to mniej popularne piosenki, mam nadzieję, że przypadną Ci do gustu :)

Hitomi - Continued story
Jak to mówią Anglicy: enjoy :)

środa, 31 października 2012

Witam ponownie;)

Dzisiaj przedstawię krótki opis filmu fantasy, opartego na powieści Andrzeja Sapkowskiego - Wiedźmin. Bohaterem jest Geralt z Rivii, zwany również Białym wilkiem, który za młodu został odebrany rodzicom jako "dziecko niespodzianka" (Stary Wiedźmin ratując jego ojca powiedział, iż nie może przyjąć zapłaty w normalnym tego słowa znaczeniu (tzn. w kosztownościach), jednakże za ten czyn odda mu to, co zastanie w domu po powrocie, a czego się nie spodziewa) i szkolony na Wiedźmina - pogromcę potworów, które zagrażają ludziom. Geralt podróżuje po kraju i ratuje ludzi przed różnego pokroju bestiami. Podczas jednej z akcji zostaje ciężko ranny i trafia do świątyni, gdzie odzyskuje zdrowie. Po pewnym czasie dowiaduje się, iż jedną z osób, która się nim opiekuje, jest Ciri - również "dziecko niespodzianka", którego zażądał niegdyś, jako rewanż za pomoc księżniczce Pavetcie. Gdy dowiedział się, iż rodzice dziewczynki nie żyją, obiecał matce Pavetty - królowej Calanthe, że nie zabierze dziewczynki ze sobą, jednakże los chciał inaczej i jego życie zostało mocno związane z Ciri. Gdy dowiaduje się, iż świątynia została zniszczona, a wszystkie kobiety ją zamieszkujące zamordowane, rozpoczyna poszukiwania "dziecka niespodzianki", by w końcu spotkać ją cała i zdrową.

Generalnie cała historia kręci się wokół starej przepowiedni i przeznaczenia, od którego nie można uciec. Historia jest sama w sobie ciekawa, jednakże czegoś mi brakowało w jej przedstawieniu.
Ogólna ocena 7/10.

sobota, 27 października 2012

Witam serdecznie drogich czytelników ; )
Dzisiaj przedstawię, ze sporym opóźnieniem, moje własne publikacje.
Na początek zaprezentuję państwu przepis na odwar z mieszanki ziół na obniżenie temperatury.
Tymi roślinami leczniczymi są ( w nawiasie podam proporcje na szklankę produktu ):
  • nawłoć zwyczajna ( cztery szczypty )
  • liście dziewanny wielkokwiatowej ( dwie szczypty )
  • hyzop lekarski ( szczypta ).
Gotowy odwar ma kolor słomkowy; dla lepszego odbioru ukazane jest zdjęcie powyżej.

czwartek, 25 października 2012

Witam ;)
Tym razem zaprezentuję grę strategiczną Anno 1602.
Najprościej mówiąc, gra polega na zagospodarowywaniu kolejnych wysp. Rozgrywkę zaczynamy z jednym statkiem i pewną ilością materiałów budowlanych. Wybieramy kolor flagi pod jaką będzie pływać i nazwę profilu. Równocześnie z nami podróż rozpoczynają 3 inne statki, które mogą być naszymi partnerami w handlu lub wrogami, zależnie od naszych poczynań, m.in. od podpisania traktatów i nie ostrzeliwania ich własności. Na początku gry lepiej zawrzeć z nimi pokój, natomiast później można ich pokonać. Za każdego pokonanego konkurenta otrzymujemy łuk tryumfalny. Gra rozgrywa się na mapie, na której znajduje się kilkanaście wysp różnej wielkości. Każda wyspa ma określone zasoby, takie jak tytoń, trzcina cukrowa, kakao, bawełna, ruda żelaza czy też złoto. Początkowo do wyboru mamy niewiele budowli, jednakże wraz z rozwojem miasta otrzymujemy nowe możliwości rozbudowy.
W grze ciągłej właściwie nie ma końca, chyba że nastąpi bankructwo, lub przeciwnik nas pokona. Oprócz tego gra oferuje 16 misji, które należy przechodzić po kolei oraz 5 misji treningowych.
Opisałabym ją jako grę - zabójcę czasu, jednakże od czasu do czasu należy mieć do niej trochę cierpliwości. Sam rozwój budowli zabiera mnóstwo czasu, a doszlifowanie swojego miasta zabiera o wiele więcej, jednak z drugiej strony podbój nowych wysp i pilnowanie aby niczego nie brakło naszym podopiecznym jest raczej wciągające;)
Jako dodatek dorzucam garść kodów, które mogą przydać się podczas rozgrywki ;>
aby odblokować kody należy wcisnąć jednocześnie shift, ctrl, alt i "w" wpisać 2061 następnie enter "a" enter
teraz można korzystać z dobrodziejstw drobnych sztuczek;P
aby otrzymać pieniądze należy wcisnąć shift i "m" i przytrzymać
drewno shift i "h"
narzędzia shift i "t"
cegły shift i "z"
działa shift i "k"

To by było na tyle, pozdrawiam i na razie.

wtorek, 23 października 2012

Witam :)
Tym razem zaprezentuję przeglądarkową grę karcianą Urban Rivals. Cała zabawa polega na zbieraniu i rozwijaniu swoich kart. Karty przynależą do kilku klanów, każdy klan ma swój charakter oraz zdolność bonusową. Większość kart posiada również jakąś umiejętność, natomiast wszystkie posiadają od 2 do 5 gwiazdek (możliwość rozwoju), własny wygląd i historię. Pierwsze 8 kart dostajemy na wejściu, później kolejne można nabyć w markecie za clintz (tutejsza waluta), kupować w paczkach, w sklepie za kredyty (wyższa forma płatności, że się tak wyrażę;P), czy też zdobywać jako nagrody w eventach i misjach. Oprócz zbieractwa, można też prowadzić walki swoimi kartami, a właściwie na odwrót - dzięki zarabianiu na walkach, możliwe jest kupowanie kolejnych kart. Walki odbywają się w kilku salach, a każda sala ma swoje zasady: sala turniejowa, w której o parzystej godzinie odbywają się turnieje, w której można zdobyć clintz, kredyty, a nawet karty; deathmach, elo i survivor. Jest jeszcze kilka pomniejszych sal, ale te wydały mi się najciekawsze i najistotniejsze ;P


Strona główna

Walka w toku


Oczywiście to taki ogólny zarys gry, w to trzeba zagrać, żeby poczuć i zrozumieć. Według mnie to posiadająca wiele możliwości i wciągająca gra :) Powinna zainteresować osoby lubiące zbierać różne rzeczy (a podobno ludzie z natury są zbieraczami;> )

Jeśli, Drogi Czytelniku, będziesz zainteresowany grą i chcesz otrzymać moją pomoc, w pole: pseudo lub ID sponsora wpisz mój nick - Kosiarcia .
Jeśli nie, to wystarczy że wejdziesz na stronę http://www.urban-rivals.com i się zarejestrujesz.

To by było na razie na tyle, pozdrawiam i zmykam :)

sobota, 20 października 2012

Witam:)
Zaczynam moją zabawę w recenzenta. Zobaczymy jak mi to pójdzie;P

Film, który chcę opisać nosi tytuł 30 dni mroku. Jest to z założenia horror, opowiadający o niewielkiej mieścinie na Alasce, w której raz w roku zapada noc trwająca miesiąc (jak to na dalekiej północy bywa). Niby nic nadzwyczajnego, ale tym razem czas ten nie minie tak jak zwykle. Korzystając z okazji, na miasteczko napada grupa wampirów i hmm, wyjada, jeśli mogę tak rzec, mieszkańców. Jak to w takich filmach bywa, kilka osób przetrwało pierwszy atak i szuka schronienia. Dni mijają, a ocaleni powoli się wykruszają - a to jeden starszy mężczyzna uzna, że powinien wracać do żony (która od kilku lat nie żyje), a to inny mężczyzna zostanie ugryziony przez wampira i sam poprosi, ażeby współocaleni go zabili, zanim też się przemieni. Ciągle się przemieszczają, próbują znaleźć schronienie, rozdzielają się i znowu schodzą, co na dłuższą metę irytuje, a przynajmniej mnie irytowało. Z drugiej strony gdyby nie ryzykowali tylko siedzieli w bezpiecznym miejscu, to nie byłoby motywu strachu i napięcia, że w każdej chwili mogą zostać złapani lub wrażenia te były by słabsze. Zbliża się świt i wampiry zbierają się do wyjścia. Aby zatrzeć za sobą ślady dziurawią ropociąg i podpalają ropę. Jedna z ocalonych schowała się pod samochodem niedaleko miejsca zbiórki całej grupy. Niestety wokół kręci się zbyt wiele wampirów, by mogła się  tam przedostać. Płomienie zbliżają się. Jej mąż, chcąc ją ratować, wstrzykuje sobie krew wampira i skupiając uwagę nieumarłych na sobie daje jej możliwość ucieczki. Pokonuje wampirzego dowódce a reszta rozchodzi się. Przetrwała zaledwie garstka ludzi. Nadchodzi świt...

Reklamowany jako "jeden z najlepszych horrorów ostatnich lat". Ogólnie film średni. Oczywiście są gusty i guściki, jednakże mi ten film nie przypadł do gustu. Jak wspomniałam irytował mnie brak organizacji ocalałych. Wampiry, no ujdą, trochę przypominały z zachowania wygłodniałe psy, ale niech im będzie.
Ogólna ocena 6/10 - widziałam lepsze filmy, ale i widziałam gorsze.