czwartek, 3 stycznia 2013

Witam ;)
Jakiś czas temu szukałam luźnego i niezbyt popularnego filmu. Trafiłam na A Fantastic Fear of Everything. Komedia. Ok, zobaczmy co to jest...
Główny bohater, pisarz, specjalizował się w książkach dla dzieci. Przerzucił się jednak na pisanie kryminałów. Aby poznać psychikę mordercy, analizuje biografie wiktoriańskich zabójców, co wyjątkowo silnie wpływa na jego stan emocjonalny. Nabawił się fobii, w której wszędzie widzi niebezpieczeństwo. Jest przekonany, że ktoś chce go zamordować. Można powiedzieć, że jego obawa częściowo sprawdzi się.
Film, jak film. Szału nie było. Owszem zdarzały się sceny, w których akcja mnie rozbawiła, a także gdzie trzymała w napięciu, jednakże nie powiem, żeby mnie powalił.
Ocena: 5/10 (no proszę, kto normalny lata w gaciach po domu i nie ma się w co ubrać, bo boi się pralki...).

2 komentarze:

  1. Sensei! Pisz co chcesz, ale jako paranoik do filmu zostałem zachęcony:D. Kto powiedział, że pisarz jest normalny? Ja znam kilku i każdy z nich ma w sobie coś kontrowersyjnego;]...

    R v GH

    OdpowiedzUsuń